Fastów, 14.09-21.09.24

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Przez te wszystkie dni żyjemy w cieniu tragedii, która przydarzyła tak biskiej naszym sercom Polsce, gdzie mieszka tak wielu naszych prawdziwych przyjaciół. Pamiętamy też o Czechach, Austrii i Rumunii. W Polsce powódź dotknęła ponad 750 miejscowości, tragedia ta bezpośrednio zniszczyła region, w którym żyje dwa miliony ludzi. W ciągu tych dni dużo rozmawialiśmy ze znajomymi. Chcę podzielić się z Wami jedną historią: nasi przyjaciele, którzy wspierają nas od początku wojny, Fundacja Zupa na Monciaku, zbierali zbiórkę na rzecz osób, które ucierpiały w wyniku powodzi i poprosiły o przekazanie 70 % osób, które przyniosły potrzebne dary, to mieszkańcy Ukrainy, którzy nieustannie powtarzali: „Pamiętaliście o nas i my też o Was pamiętamy”. Był taki dziadek, który poszedł trzy razy do supermarketu dość daleko, zaproponowano mu pomoc w podjechaniu, ale odmówił, twierdząc, że to mój obowiązek i poszedł trzy razy, kupił te produkty, które były potrzebne, te, które sam kiedyś otrzymał. Jest to niesamowity wyraz tego, jak pamiętamy dobro wyswiadczone w Polsce nam wszystkim, którzy tak bardzo wycierpieli od wojny. 29 września podczas wszystkich naszych nabożeństw będziemy zbierać ofiary na rzecz osób dotkniętych powodzią!

W tym tygodniu odwiedziliśmy Chersoń z misją humanitarną, ten tydzień jest wyjątkowy, ponieważ zbliża się dzień miasta, chociaż trzeci rok z rzędu przeżywa się on w cieniu ostrzałów, niespokojnych dni i wieczorów. Dlatego tak potrzebna jest nasza obecność i pomoc kuchni, piekarni i pralni – tych projektów socjalnych, które wspierają ludzi. Podzielę się z Wami tym, co przydarzyło się naszemu wolontariuszowi panu Andrzejowi, który dostarcza chleb do wsi i obszarów, gdzie nie ma prądu i gazu, często wody, w jego działaniach jest niesamowity heroizm, bo jest mnóstwo „zrzutów” bomb na ludność cywilną i on też znalazł się pod ostrzałem, ale na szczęście nic mu się nie stało. Niestety, takie sytuacje nie są wyjątkiem, ale mimo to wolontariusze odważnie pomagają ludności, choć często jest to śmiertelnie niebezpieczne.

Przekazaliśmy także gaśnice dla wsi Antoniwka, Stanisławowo. Na naszych misjach nie zapominamy także o wojsku, tym razem zgodnie z prośbą przekazaliśmy generator, żywność; dzielimy się tym co mamy i codziennie pamiętamy o żołnierzach w modlitwie. Dziękujemy naszemu wolontariuszowi panu Ireneuszowi Gajunowi, który odwiedził wieś Biełozirki, gdzie czekali na niego ludzie, bo mimo trudnych okoliczności codziennie dostarczał im obiady i chleb. Dziękujemy naszym Przyjaciołom Charytatywni Freta, Fundacji Charytatywni za festyn, który odbył się w ubiegłą niedzielę w Warszawie w klasztorze dominikanów przy ulicy Freta. Dziękujemy wspólnocie dominikanów świeckich ze Zwolle, bratu Piterowi, Jakubowi i Franzowi van der Heijdt, którzy o nas pamiętają i w tym tygodniu także organizowali wsparcie dla naszych dzieci i misji humanitarnych, dziękujemy za życzliwość i pamięć. Modlimy się o sprawiedliwy pokój dla Ukrainy!

o. Michał Romaniv OP.


0 Comments

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *