Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Trzeci rok „Wielkiej Wojny” dobiega końca, a nasza walka trwa już jedenasty rok. Piszę te słowa do Was z obwodu charkowskiego w imieniu naszych drogich sióstr, u których przebywamy. Zgromadzenie Małych Sióstr Misjonarek Miłości (Orionistek) przyjmuje w swoim klasztorze samotne matki z dziećmi, potrzebujących i przymusowo przesiedlonych – miejsce to stało się także naszym Domem na Drodze Donieckiej.
W ostatnich dniach byliśmy w kierunku Pokrowskim w Biłozerskie, gdzie mieszka 5 tysięcy przymusowo przesiedlonych osób – jest to bardzo duża liczba osób z różnych miejscowości: Torecka, Czasowego Jaru, Kostiantynówki. Cieszymy się, że udało nam się spełnić prośbę związku osób niepełnosprawnych z Pokrowska, który skontaktował się z nami i dostarczył wszystko, czego potrzebowali: żywność, chemię gospodarczą, pieluchy i wszystko, co jest związane z opieką nad osobami o ograniczonej sprawności ruchowej. Biłozerskie stało się bezpieczną przystanią nadziei dla wszystkich, którzy zostali tam przymusowo przesiedleni, ponieważ sąsiedzi i nieznajomi zatroszczyli się o słabszych i samotnych.
Z pomocą humanitarną dotarliśmy również do naszych długoletnich znajomych w Kostiantyniwce. Moim zdaniem sytuacja w mieście pogarsza się, zwłaszcza na kierunku Toreck. Szerokość frontu od Kostiantynówki obecnie zmienia się w zależności od miejsca, ale przeważnie wynosi 7–10 kilometrów. Ludzie są napięci i czekają, bo sytuacja jest niestabilna. Bywają dni, gdy miasto jest bombardowane kierowanymi bombami, zwanymi w skrócie „kab”. Czasami jest ich nawet ponad dziesięć dziennie. Ludzie są przerażeni, są ranni i zabici cywile, a mimo tych trudnych okoliczności wielu „czeka” i nie jest gotowych opuścić swoje domy. Oczywiście, zawsze przekonujemy ich do ewakuacji w bezpieczniejsze miejsca, a także zapraszamy do obwodu kijowskiego, ale nie zawsze to „działa”.
Odwiedziliśmy naszą przyjaciółkę, panią Switlanę Grekową, która prowadzi schronisko w Drużkiwce. Od początku nadejścia chłodów dostarczyliśmy ponad 20 ton pomocy charytatywnej na ogrzanie mobilnego schronienia, w którym mieszkają osoby wewnętrznie przesiedlone, ponieważ wszyscy, którzy uciekają przed wojną, przyjeżdżają tutaj. Trudno opisać konkretne sytuacje, wszyscy ci ludzie stracili bliskich, majątek i domy. Często są zdezorientowani, ale też pełni nadziei, że czeka ich tu bezpieczniejsze życie; Tutaj jest naprawdę bardzo ciepło i przytulnie. Kiedy przyjeżdżam, jestem wzruszona atmosferą miłości i troski, zorganizowanymi trzema posiłkami dziennie i warunkami tak zbliżonymi do domowych, jak to tylko możliwe.
Dziękujemy naszym drogim siostrom dominikanom z Żółkwi, Fundacji Sióstr św. Dominika, która przysłała nam paletę owsianki. Dziękujemy za kiermasz charytatywny zorganizowany przez Charytatywni Freta, który odbył się w ostatnią niedzielę i podczas którego zebrano 18 tys. zł na przewóz przesyłki humanitarnej z Warszawy do Fastowa.
Dziękujemy Fundacji Charytatywnej XENIA za wsparcie w tak trudnym czasie i za pomoc humanitarną. Dzięki dotacji otrzymanej od Interactions Solidarity Monaco, mogliście kupić bardzo potrzebne rzeczy, chemię domową, produkty do długoterminowego przechowywania i gotowe jedzenie. Pan Paweł Bandażewski przywiózł już ładunek humanitarny do Fastowa, a my dostarczyliśmy już część do obwodu donieckiego w tym tygodniu. Dziękujemy panu Pawłowi za jego poświęcenie i wszystkie nieprzespane noce.
Dziękujemy Świeckim Dominikanom w Zwolle, Ojcom Dominikanom oraz stowarzyszeniu Dominicaans Nederland Zwolle za zorganizowanie 16 lutego wspaniałego koncertu charytatywnego na rzecz naszej działalności i potrzeb humanitarnych. Fragment koncertu możecie posłuchać w jednym z komentarzy pod moją „relacją”. Dziękujemy Pietowi Neeftowi i wszystkim mieszkańcom Zwolle za wasze hojne wsparcie i opiekę.
Dziękujemy Humanitarnej Nowej Poszcie za wszystkie przesyłki, które opłaciliście i wysłaliście na własny koszt w ramach programu „Stałego partnerstwa”. Dziękujemy Panu Olafowi i Sonyi Atlantovej za wsparcie naszych projektów.
Dziękujemy firmie Univest Marketing, jej dyrektorowi panu Wołodymyrowi Kudriaszowowi, za wsparcie projektów społecznych, za dostarczenie dziesiątek tysięcy sztuk naczyń jednorazowych do kuchni socjalnych w przyfrontowych Chersoniu i Fastowie.
Dziękujemy wszystkim, którzy o nas pamiętają, szczególnie w ciągu ostatnich trzech lat, dziękujemy, że byliście z nami. Dziękujemy naszym Obrońcom. Dziękujemy wszystkim przyjaciołom Ukrainy, tym wszystkim, których nazwisk nie znamy. Z nadzieją patrzymy w przyszłość, każdy pracuje na swoim miejscu, walczy o zwycięstwo, o światło, abyśmy tego światła było więcej, abyśmy mogli pokonać ciemność zła i agresora, abyśmy mogli żyć w wolnej i niepodległej Ukrainie.
Niech Pan was chroni.
Ojciec Michał Romaniw – obwód Charkowski
Wesprzyjcie nas!
| Dla PLN i EUR: Sekretariat Misyjny oo. Dominikanów ul. Freta 10, 00-227 Warszawa, Poland Santander | PLN: 02 1090 2851 0000 0001 0580 2728 EUR: 03 1090 2851 0000 0001 0591 8140 KOD SWIFT: WBKPPLPP z dopiskiem darowizna na rzecz Domu św. Marcina |
| Dla USD: Receiver STARYNSKA VIRA, Swift code UNJSUAUKXXX private transfer | IBAN UA 74 322001 00000 2620 4326 5223 42 Account No 26204326522342 |
Albo


















0 Comments