Chrystus zmartwychwstał!
Kuchnia socjalna, która stała się szczególnym znakiem nadziei dla wielu mieszkańców Chersonia, nadal jest miejscem, do którego ludzie przychodzą w dramatycznych okolicznościach wojny i związanych z nią trudnościach. Kiedy zaczynaliśmy ten projekt, wszystko było inaczej. Ludzie dobrze pamiętali okupację — i to, jak trudne było wówczas zaopatrzenie w żywność. Wielu naszych przyjaciół przygotowywało jedzenie w pobliżu swoich domów i na werandach dla potrzebujących. Jedną z pierwszych wolontariuszek była pani Olena, nasza administratorka, i jej matka Ludmiła. Było to wyzwanie, które trwa do dziś. W tym czasie dostarczyliśmy 297 213 posiłków osobom leżącym w łóżkach, pacjentom szpitali, pracownikom służb komunalnych, naszym obrońcom, ratownikom Państwowej Służby Ratowniczej i wielu innym osobom, które przywracają porządek w mieście po ostrzałach i pomagają ludności cywilnej. Dla nas jest to ważna misja i służba w czasie wojny.
Jesteśmy wdzięczni nieżyjącemu już papieżowi Franciszkowi, który wsparł ten charytatywny projekt w pierwszym roku jego istnienia — za pośrednictwem kardynała Konrada Krajewskiego. Składamy również szczere podziękowania wszystkim naszym przyjaciołom, którzy pozostają blisko i wspierają to miasto na pierwszej linii frontu.
W tym tygodniu otrzymaliśmy 340 kilogramów pomidorów od Caritas Fastiv. Składamy serdeczne podziękowania dyrektorowi fundacji, ojcu Witaliowi Marcyniukowi. Jesteśmy wdzięczni również za całą inną pomoc, którą otrzymujemy, zwłaszcza w tych czasach. Otrzymaliśmy ubrania od naszych przyjaciół z Krakowa, które w przyszłym tygodniu zostaną wysłane do wiosek w obwodzie chersońskim. Szczególne podziękowania dla Stowarzyszenia KSENIA – otrzymaliśmy dużą ilość nasion.
W przyszłym tygodniu wszystko to zostanie dostarczone do różnych części Ukrainy. W wielu regionach wystąpiły przymrozki, ludzie nadal sieją, więc tego typu pomoc jest bardzo wskazana. Nie jest to jednak wyłącznie pomoc finansowa – dla wielu jest to także terapia. Pamiętam, jak wieźliśmy kury do wyzwolonej Andrijiwki i jak ludzie cieszyli się, że mają coś żywego, o co mogą się zatroszczyć. Myślę, że nasiona są też formą terapii: obserwujemy, jak kiełkują, cieszymy się nimi, dbamy o nie. To jest bardzo ważne w tak trudnych czasach.
Składamy szczere podziękowania zespołowi logistycznemu Haratyn Frets za wsparcie i bliskość.
I na koniec wielkie podziękowania dla wszystkich wolontariuszy z Polski, którzy są z nami, opiekują się nami i o nas pamiętają. Są to bezcenne dary w czasach wojny.
o. Michał Romaniv OP
Wesprzyjcie nas!
| Dla PLN i EUR: Sekretariat Misyjny oo. Dominikanów ul. Freta 10, 00-227 Warszawa, Poland Santander | PLN: 02 1090 2851 0000 0001 0580 2728 EUR: 03 1090 2851 0000 0001 0591 8140 KOD SWIFT: WBKPPLPP z dopiskiem darowizna na rzecz Domu św. Marcina |
| Dla USD: Receiver STARYNSKA VIRA, Swift code UNJSUAUKXXX private transfer | IBAN UA 74 322001 00000 2620 4326 5223 42 Account No 26204326522342 |
Albo














0 Comments