Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Wczoraj wróciliśmy z frontu z obwodu chersońskiego. I kilka słów o sytuacji i naszej podróży. Najważniejszym zadaniem było odwiedzenie małego miasteczka modułowego w bezpieczniejszej części, przeznaczonego dla osób, które straciły swoje domy. W szczególności mieszkańców takich wiosek jak Tiahynka i Lwów. Byliśmy już w tych wioskach w 2023 roku, kiedy to było jeszcze możliwe, i wtedy też pomagaliśmy ludziom. Dziś z tych terenów praktycznie nic nie zostało. Nikt tam nie mieszka – ze względu na bliskość Krynek (miejscowości, o którą trwają walki) i ciągłe ostrzały.
Naszą misją humanitarną była pomoc w odbudowie tego miasteczka, w którym ludzie otrzymali nowe mieszkania i szansę na nowy początek. Przywieźliśmy pościel, koce, poduszki, wentylatory do domów, aby nie było za gorąco. Dostarczyliśmy też kuchenki elektryczne i umywalki. Oczywiście najważniejsze jest spotkanie, dobre słowo, komfort, którym uzupełnialiśmy codzienne życie tych cierpiących ludzi.
Odwiedziliśmy również wieś Soniaczne — jedną z tych, którym pomagamy od ponad roku wspólnie z Parafią Najświętszego Serca Jezusowego i księdzem Maksymem. Tutaj, podobnie jak w Bohdanówce, regularnie dostarczamy wodę pitną. Problem w tym, że nie ma tam żadnych źródeł wody pitnej i nie ma do niej dostępu. Jest tylko woda techniczna, a latem — z nią dodatkowe utrudnienia. Dostarczamy również chleb z naszej piekarni, który piekarze wypiekają w stołówce socjalnej w Chersoniu. To było bardzo ciepłe spotkanie z niesamowitymi ludźmi. Udało nam się również dostarczyć karmę dla zwierząt. Cały ten ładunek trafił do nas dzięki naszym przyjaciołom z Fundacji Zupa na Monciaku z Polski i pani Oli Kamińskiej. Jesteśmy im szczerze wdzięczni za ich solidarność i chęć zawsze zaradzenia naszym prośbą — zbierania dokładnie tych rzeczy, których ludzie naprawdę potrzebują.
W samym Chersoniu znaleźliśmy się zaraz po kolejnych bombardowaniach. W mieście nie było prądu, a w niektórych rejonach nie było wody. Gdy wyjeżdżaliśmy, przywrócono dostawy prądu, ale nadal były one okresowo wyłączane. Brakowało też wody. Chersoń cierpi. A jeszcze bardziej — wioski na linii frontu. Cierpią nie tylko z powodu artylerii, ale także dronów, które nie dają ludziom spokoju. Niestety sytuacja w mieście tylko się pogarsza.
Wciąż pomagamy naszym Obrońcom, którzy zwracają się do nas z prośbami. Współpracujemy z partnerami, którzy dostarczają pomoc, i dostarczamy ją licznym jednostkom na linii frontu. Dziś najbardziej potrzebują chusteczek nawilżanych, wody pitnej, jedzenia. W razie potrzeby kupujemy dodatkowy sprzęt i leki. Przekazujemy wszystko, czym możemy się podzielić.
Jesteśmy tu teraz — tylko dzięki ich zwycięstwu i sile. Każdego dnia prosimy Boga, aby ich błogosławił i strzegł.
o. Michał Romaniv OP
Wesprzyjcie nas!
| Dla PLN i EUR: Sekretariat Misyjny oo. Dominikanów ul. Freta 10, 00-227 Warszawa, Poland Santander | PLN: 02 1090 2851 0000 0001 0580 2728 EUR: 03 1090 2851 0000 0001 0591 8140 KOD SWIFT: WBKPPLPP z dopiskiem darowizna na rzecz Domu św. Marcina |
| Dla USD: Receiver STARYNSKA VIRA, Swift code UNJSUAUKXXX private transfer | IBAN UA 74 322001 00000 2620 4326 5223 42 Account No 26204326522342 |
Albo




















0 Comments